Druk 3D i rekordowo krótki czas produkcji

Szybka produkcja filtrów prawdopodobnie nie zajmuje czołowych lokat na liście najciekawszych tematów świata, ale ta historia opowiada o możliwości tworzenia, a nie o samych filtrach.

Kiedy Eiger Torrance, firma produkująca młyny perełkowe dla przemysłu, jak najszybciej potrzebowała filtru z drutu klinowego, zwróciła się po pomoc do Croft Additive Manufacturing. Produkcja takiego elementu zajmuje zwykle miesiąc, jednak w tym wypadku czas realizacji miał wynosić… 2 dni.

Dzięki drukowi 3D zamówienie zostało zrealizowane w tak krótkim czasie, co podkreśla Alan Poole, menadżer serwisu w Eiger Torrance:

„Efektywność pracy Croft Additive Manufacturing umożliwiła nam dostarczenie do klienta nowej maszyny. Jesteśmy zachwyceni nie tylko czasem realizacji zamówienia i jakością produktu, ale również ogromnymi możliwościami druku 3D, który stwarza nowe perspektywy dla naszej firmy. Na pewno wykorzystamy tę technologię w naszych przyszłych produktach.”

Croft Filters, firma założona w 1986 roku przez braci Marka i Neil’a Burns’ów ostatnio połączyła siły z przedsiębiorcą Darren’em Travis’em i otworzyła siostrzaną firmę Croft Additive Manufacturing.

Dyrektor i współtwórca Neil Burns wyjaśnia przyczyny zainteresowaniem wytwarzaniem przyrostowym:

„Technologie wytwarzania przyrostowe rozwijają się od lat, ale dopiero niedawno ujawniły swoje wielkie zalety i możliwości. Zainwestowaliśmy w druk 3D dwa lata temu, żeby zaoferować naszym klientom innowacyjne produkty, które nie są możliwe do wykonania przy użyciu tradycyjnych metod, cieszymy się zatem, że możemy wprowadzić Eiger Torrance do tych technologii.”
Filtr, dzięki drukowi 3D, został wykonany jako jedna część, co nie tylko skróciło czas produkcji ale też zwiększyło jego wytrzymałość i sztywność przy jednoczesnym zmniejszeniu masy elementu.

„U większości producentów drutu klinowego zamówienie Eiger Torrance zajęłoby od czterech do sześciu tygodni. Jednak, dzięki wytwarzaniu przyrostowemu, 48–godzinny deadline został osiągnięty bez straty na jakości.” – zaznacza Alan Poole.